
Przed sądem w Myszkowie rozpoczął się proces 75-letniej Teresy D., ciotki Jacka Jaworka. Kobieta jest oskarżona o udzielanie schronienia poszukiwanemu za potrójne morderstwo siostrzeńcowi.
W poniedziałek, 24 listopada, przed sądem w Myszkowie stanęła 75-letnia Teresa D. Prokuratura zarzuca jej udzielanie schronienia Jackowi Jaworkowi oraz utrudnianie działań organów ścigania. Oskarżona przyznała, że wiedziała, kogo przyjmuje, ale odmówiła składania dalszych wyjaśnień.
Adwokat oskarżonej, mec. Tomasz Gola, przekonywał, że jego klientka działała ze strachu. Podkreślał, że obawa o własne życie nie pozwalała jej podjąć innej decyzji, a jej czynu nie należy łączyć ze zbrodnią w Borowcach, której Jaworek dokonał w lipcu 2021 roku.
Z wcześniejszych przesłuchań wynika, że Teresa D. twierdziła, iż Jaworek pojawił się u niej 1 listopada 2023 roku i prosił tylko o jeden nocleg. Zapewniała, że nikomu o tym nie mówiła, ponieważ bała się o swoje życie.
Prokuratura Okręgowa w Częstochowie ustaliła jednak, że Jaworek bywał w domu ciotki znacznie wcześniej, nawet w 2022 roku. Kluczowym dowodem jest nagranie ze smartwatcha z 22 marca 2023 roku, na którym widać poszukiwanego w mieszkaniu Teresy D.
Śledczy odkryli również, że w trakcie ukrywania się Jaworek przeprowadzał u ciotki remont. W domu znaleziono telefony z jego odciskami palców i materiałem DNA. Dodatkowo, zwiększone zużycie prądu i wody w analizowanym okresie wskazywało na obecność drugiej osoby.
Kolejna rozprawa w procesie Teresy D. została zaplanowana na 5 stycznia. Jeśli zarzuty się potwierdzą, 75-letniej kobiecie grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: https://natemat.pl/632675,jacka-jaworka-ukrywala-ciotka-teraz-75-latka-sama-moze-trafic-do-wiezienia