
W procesie Sebastiana M. zeznawali właściciele firmy z Katowic, która zmodyfikowała jego bmw. Jednocześnie pełnomocnik rodzin ofiar poinformował o zerwaniu mediacji z oskarżonym.
Przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim zeznawali wspólnicy firmy z Katowic zajmującej się tzw. chip tuningiem. Potwierdzili, że Sebastian M. dwukrotnie korzystał z ich usług w celu zwiększenia mocy silnika w swoim bmw. Modyfikacje podniosły moc pojazdu z ok. 530 KM do ok. 650 KM.
Właściciele firmy wyjaśnili, że dezaktywowali również elektroniczny ogranicznik prędkości, fabrycznie ustawiony na 250 km/h. Podkreślili, że tego typu modyfikacje nie są zakazane przez prawo i w ich ocenie nie mają wpływu na działanie systemów bezpieczeństwa w pojeździe. Nie byli jednak pewni, czy zmiany wpływają na homologację auta.
Podczas wtorkowej rozprawy pełnomocnik rodzin ofiar, adwokat Łukasz Kowalski, poinformował o fiasku rozmów ugodowych. Stwierdził, że pokrzywdzeni nie chcą kontynuować mediacji, które formalnie toczyły się od września na wniosek obrony oskarżonego.
Adwokat wyjaśnił, że przyczyną zerwania rozmów była utrata zaufania do oskarżonego. Według niego „postawa oskarżonego i jego rodziny nie pomogły” w wypracowaniu porozumienia, a wręcz oddaliły od siebie obie strony. Sąd przedłużył tymczasowy areszt dla Sebastiana M. do 26 maja przyszłego roku.
Do wypadku doszło 16 września 2023 r. na autostradzie A1 w pobliżu Piotrkowa Trybunalskiego. Według ustaleń śledczych Sebastian M., jadąc bmw z prędkością ponad 300 km/h, uderzył w prawidłowo poruszający się samochód marki Kia. W płonącym pojeździe zginęła trzyosobowa rodzina, w tym pięcioletni syn.
Po wypadku Sebastian M. uciekł z kraju. Został zatrzymany w Dubaju na podstawie międzynarodowego listu gończego i eskortowany do Polski. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Źródło: https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-sprawa-sebastiana-m-rodziny-ofiar-wypadku-nie-chca-kontynuow,nId,8043879