
W poniedziałek na drodze ekspresowej S1 w okolicach Węgierskiej Górki doszło do groźnego incydentu. Kierowca jednego z aut zawrócił tuż przed tunelem i kontynuował jazdę pod prąd, stwarzając poważne zagrożenie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek rano na odcinku drogi ekspresowej S1 w kierunku Żywca. Na wysokości miejscowości Węgierska Górka, tuż przed wjazdem do tunelu TD2, kierujący pojazdem zatrzymał się bez wyraźnego powodu, po czym zawrócił i zaczął jechać w przeciwnym kierunku.
Katowicki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad opublikował nagranie z incydentu. Widać na nim, jak samochód jadący pod prąd jest mijany przez inne pojazdy, poruszające się zgodnie z przepisami.
GDDKiA przypomniała, że droga ekspresowa i tunel to miejsca, gdzie obowiązują szczególne zasady bezpieczeństwa. Podkreślono, że zawracanie lub jazda pod prąd to nie tylko łamanie prawa, ale przede wszystkim sprowadzanie śmiertelnego niebezpieczeństwa na siebie i innych uczestników ruchu.
W komunikacie opublikowanym na platformie X drogowcy napisali: „Tunel drogowy to nie escape room! Zawracanie przed tunelem nie otworzy tajnych drzwi. Takie zachowanie to śmiertelne ryzyko. Droga ekspresowa to nie miejsce na eksperymenty”.
Przedstawiciele GDDKiA zaznaczyli, że manewry takie jak zatrzymywanie się bez powodu, zawracanie czy jazda pod prąd na drodze szybkiego ruchu stanowią ogromne ryzyko dla wszystkich użytkowników drogi.
W swoim wpisie drogowcy zaapelowali do kierowców o rozsądek i odpowiedzialne zachowanie. „Nie zatrzymuj się bez powodu, nie zawracaj, nie jedź pod prąd. Szanuj życie – swoje i innych!” – wezwano.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-pod-prad-na-ekspresowce-to-nie-escape-room-nagranie,nId,8050906