
W Katowicach upamiętniono 44. rocznicę pacyfikacji kopalni „Wujek”, największej tragedii stanu wojennego. Prezydent Karol Nawrocki w swoim wystąpieniu podkreślił znaczenie pamięci i konieczność historycznej sprawiedliwości.
Strajk w kopalni Wujek rozpoczął się 14 grudnia 1981 r. w odpowiedzi na wprowadzenie stanu wojennego. Górnicy domagali się uwolnienia internowanych, w tym przewodniczącego zakładowej „Solidarności” Jana Ludwiczaka, oraz odwołania stanu wojennego.
Władze komunistyczne zdecydowały o siłowym stłumieniu protestu. 16 grudnia 1981 r. siły milicji i ZOMO, przy użyciu czołgów i armatek wodnych, spacyfikowały kopalnię. Pluton specjalny ZOMO otworzył ogień do strajkujących, w wyniku czego na miejscu zginęło sześciu górników, a trzech kolejnych zmarło w szpitalach.
Podczas uroczystości prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że w kopalni „Wujek” zapisała się istota ideałów „Solidarności”, które przeciwstawiały pokój i wartości czołgom. Zwracając się do rodzin poległych, mówił o ciężkiej pracy i pragnieniu normalnego życia, które charakteryzowały ofiary.
Prezydent zaznaczył, że w życiorysach zamordowanych górników widzi chęć pracy i zabezpieczenia bytu swoich rodzin, a nie gotowość do zabijania. Podkreślił, że ich celem była praca i zmiana swojego losu, a nie agresja wobec innych Polaków.
Karol Nawrocki skrytykował brak rozliczenia zbrodni stanu wojennego po 1989 roku, wskazując na symboliczne wyroki dla sprawców wydane dopiero w XXI wieku. Zaznaczył, że główni odpowiedzialni, jak Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak, nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za śmierć blisko 100 ofiar stanu wojennego.
Prezydent, cytując Stefana Żeromskiego, stwierdził, że „trzeba czasami rozdrapywać rany, aby nie zabliźniły się powłoką pogardy i niepamięci”. Podkreślił, że bez pamięci o ofiarach i katach nie da się zbudować sprawiedliwej, demokratycznej i wolnej Polski.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-16/44-rocznica-pacyfikacji-kopalni-wujek-prezydent-zacytowal-slynnego-pisarza/