logo slaskczyta

50-latek zażartował o bombie w bielskim sądzie i trafił do aresztu

50-letni mężczyzna został zatrzymany po tym, jak wywołał fałszywy alarm bombowy w Sądzie Rejonowym w Bielsku-Białej. Za nieprzemyślany żart grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Nieprzemyślany żart i natychmiastowa reakcja służb

Do zdarzenia doszło wczoraj około południa w Bielsku-Białej. 50-letni mężczyzna, opuszczając budynek sądu rejonowego, poinformował pracownika ochrony, że w środku znajduje się bomba, którą rzekomo tam podłożył.

Informacja została potraktowana z pełną powagą. Zgodnie z procedurami, na miejsce natychmiast wezwano policję, straż pożarną oraz specjalistów z jednostek pirotechnicznych, którzy zabezpieczyli budynek i rozpoczęli jego sprawdzanie.

Fałszywy alarm i zatrzymanie sprawcy

Funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe sprawdzenie budynku sądu w celu wykluczenia zagrożenia. Na szczęście alarm okazał się fałszywy – w środku nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych.

Autor fałszywego alarmu nie pozostał długo na wolności. 50-latek został zatrzymany przez policjantów niedługo po tym, jak opuścił budynek sądu, a następnie trafił do policyjnego aresztu.

Poważne konsekwencje prawne

Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty. Będzie odpowiadał za przestępstwo z artykułu 224a Kodeksu karnego, który dotyczy wywołania fałszywego alarmu o zagrożeniu.

Za taki czyn grozi mu kara od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każdy sygnał o zagrożeniu jest traktowany poważnie i wiąże się z ogromnymi kosztami oraz zaangażowaniem wielu służb.

Źródło: http://slaska.policja.gov.pl/kat/informacje/wiadomosci/424854,Nieprzemyslany-wybryk-zakonczony-w-areszcie.html

Comments are closed

Zobacz także:

Powiązane artykuły