
Policjanci z Chorzowa w zaledwie 10 minut zatrzymali 30-latka, który dokonał rozboju na stacji paliw. Mężczyzna groził pracownicy przedmiotem przypominającym broń, a na jaw wyszły też jego inne przestępstwa.
Do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 listopada 2025 roku na jednej z chorzowskich stacji paliw. Mężczyzna po zatankowaniu kanistra zagroził pracownicy stacji przedmiotem, który wyglądał jak broń, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia.
Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia skierował na miejsce patrole. Dzięki sprawnej akcji funkcjonariuszy podejrzany został zatrzymany już po dziesięciu minutach od zgłoszenia.
Podczas przeszukania miejsca pobytu 30-latka policjanci znaleźli dwa kradzione skutery. Po wykonaniu niezbędnych czynności pojazdy wróciły do swojego prawowitego właściciela.
To jednak nie koniec odkryć. W samochodzie należącym do zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli białą, sypką substancję. Badania potwierdziły, że była to amfetamina, z której można było przygotować prawie 160 porcji dilerskich narkotyku.
Zatrzymany 30-latek usłyszał łącznie trzy zarzuty. Odpowie za dokonanie rozboju, kradzież oraz posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych.
Mężczyźnie grożą surowe konsekwencje prawne. Za samo przestępstwo rozboju kodeks karny przewiduje karę nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-atak-na-stacji-paliw-w-chorzowie-napastnik-mial-przedmiot-pr,nId,8040410