
Na cmentarzu w Żytnie odkryto zwłoki mężczyzny ukryte w cudzym grobie. Śledczy podejrzewają, że to zaginiony we wrześniu 34-latek, który został porwany sprzed swojego bloku w Katowicach.
W piątek na cmentarzu w Żytnie niedaleko Radomska odnaleziono ciało mężczyzny, które było ukryte w grobie innej osoby. Według doniesień medialnych zwłoki były częściowo uszkodzone przez działanie żrącej substancji, co miało utrudnić identyfikację.
Prokurator Aleksander Duda z Prokuratury Okręgowej w Katowicach poinformował, że ciało zostało zabezpieczone. Zlecono przeprowadzenie sekcji zwłok oraz badań DNA, które mają na celu ustalenie przyczyny zgonu oraz tożsamości zmarłego.
Odkrycie jest łączone ze sprawą zaginięcia 34-letniego Marka K. z Katowic. Mężczyzna w połowie września wyszedł na chwilę przed blok, ubrany jedynie w klapki, bez telefonu i portfela, po czym ślad po nim zaginął.
Zeznania świadka wskazują, że dwóch mężczyzn skrępowało 34-latka i wepchnęło go do samochodu. Prokuratura wszczęła wówczas śledztwo w kierunku pozbawienia wolności. Po zdarzeniu na osiedlu zapanował strach, a w bloku ofiary wybito szyby w trzech mieszkaniach.
Według „Gazety Wyborczej” sprawa może mieć związek z porachunkami w środowisku pseudokibiców GKS Katowice, a w tle mogą być rozliczenia finansowe. Rodzina zaginionego stanowczo zaprzecza jednak, by Marek K. miał jakikolwiek związek z grupami kibicowskimi.
Prokuratura na razie nie potwierdza tożsamości znalezionej osoby i czeka na wyniki badań. W mediach społecznościowych brat zaginionego opublikował jego czarno-białe zdjęcie z podpisem „Kocham cię do zobaczenia”, na co internauci zareagowali licznymi kondolencjami.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32438792,makabryczne-odkrycie-na-cmentarzu-w-grobie-bylo-o-jedno-cialo.html