
Intensywne opady śniegu nawiedziły południową Polskę, powodując liczne utrudnienia. Pod ciężarem białego puchu łamią się drzewa, a na drogach panują trudne warunki, czego przykładem jest autokar w rowie.
Od piątku na południu Polski trwają intensywne opady śniegu. Na południowym zachodzie kraju pokrywa śnieżna miejscami osiągnęła grubość 30-40 centymetrów, a w górach jest jej jeszcze więcej. Na stacji w Połoninie Wetlińskiej zanotowano opad o wysokości 60 cm.
Szczególnie mocno zaśnieżone jest Podkarpacie, w tym miasto Lesko. Mieszkańcy przyznawali, że tak dużej ilości białego puchu nie widzieli od dawna. Zimowa aura całkowicie zmieniła krajobraz regionu i wpłynęła na warunki drogowe.
Nagły i obfity opad śniegu stanowi wyzwanie nie tylko dla infrastruktury, ale także dla przyrody. W sobotę rano w okolicach Jasła w województwie podkarpackim jedno z drzew nie wytrzymało ciężaru mokrego śniegu i złamało się, upadając na ziemię.
Trudne warunki panują również na drogach. W okolicach Leska jeden z autokarów wjechał do rowu, co obrazuje problemy, z jakimi muszą mierzyć się kierowcy w związku z nagłym atakiem zimy w regionie.
Sytuacja w wielu miejscowościach na Podkarpaciu jest trudna. Reporter TVN24 Paweł Łukasik, relacjonujący z Leska, pokazywał miasto całkowicie pokryte grubą warstwą śniegu. Nagłe nadejście zimy zaskoczyło wielu mieszkańców.
Konsekwencje ataku zimy są widoczne zarówno w postaci łamiących się drzew, jak i niebezpiecznych warunków drogowych. Opad śniegu, choć malowniczy, spowodował realne zagrożenia i utrudnienia w codziennym funkcjonowaniu.
Źródło: https://tvn24.pl/tvnmeteo/polska/atak-zimy-w-polsce-st8765779?source=rss