logo slaskczyta

Dwulatek z Jastrzębia-Zdroju wpadł do basenu, hipotermia mogła zwiększyć jego szanse

W Jastrzębiu-Zdroju dwuletni chłopiec wpadł do przydomowego basenu. Dziecko w stanie głębokiej hipotermii trafiło do szpitala w Katowicach, gdzie lekarze walczą o jego życie.

Stan dziecka jest ciężki, ale stabilny

Chłopiec trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach z zatrzymaniem krążenia i w głębokiej hipotermii. Jak poinformował dr Andrzej Bulandra, koordynator Centrum Urazowego, temperatura głęboka ciała dziecka wynosiła zaledwie 25 stopni Celsjusza.

Dzięki skutecznej resuscytacji i wysiłkom wielospecjalistycznego zespołu udało się ustabilizować stan chłopca. Obecnie przebywa on na oddziale intensywnej terapii, a jego stan określany jest jako ciężki, ale stabilny.

Nawet 15 minut pod wodą

Z relacji przekazanych medykom wynika, że dziecko mogło przebywać pod wodą nawet 15 minut. Lekarze zwracają jednak uwagę, że niska temperatura wody, choć skrajnie niebezpieczna, mogła paradoksalnie zwiększyć szanse chłopca na przeżycie.

Jak wyjaśniono, głęboka hipotermia spowalnia metabolizm mózgowy. To z kolei może zmniejszyć ryzyko wystąpienia poważnych i nieodwracalnych uszkodzeń neurologicznych u dziecka po tak długim niedotlenieniu.

Okoliczności wypadku w Jastrzębiu-Zdroju

Do zdarzenia doszło w sobotę, 1 listopada, około godziny 14. Chłopiec, będący pod opieką ojca, w pewnym momencie zniknął mu z oczu i wpadł do przydomowego basenu, który był przykryty jedynie plandeką.

Ojciec odnalazł syna w wodzie i natychmiast rozpoczął reanimację, którą następnie przejęli wezwani na miejsce policjanci. Jak ustalono, rodzice dziecka w chwili zdarzenia byli trzeźwi.

Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,32375174,jastrzebie-zdroj-dwulatek-wpadl-do-przydomowego-basenu-mogl.html

Comments are closed

Zobacz także:

Powiązane artykuły