
Prokuratura Krajowa postawiła zarzuty dwóm obywatelom Ukrainy w związku z aktami dywersji na kolei. Oleksandr K. oraz Yevhenii I. mieli działać na rzecz rosyjskiego wywiadu.
Według ustaleń prokuratury, istnieje duże prawdopodobieństwo, że bezpośrednimi sprawcami ataków byli obywatele Ukrainy, Oleksandr K. oraz Yevhenii I. W środę, 19 listopada 2025 r., postawiono im zarzuty dokonania w dniach 15-16 listopada 2025 r. aktów dywersji o charakterze terrorystycznym na rzecz wywiadu Federacji Rosyjskiej.
Zarzuty dotyczą między innymi uszkodzenia torów kolejowych w miejscowości Mika oraz uszkodzenia sieci trakcyjnej w miejscowości Gołąb. Śledczy podkreślili, że działania te sprowadziły bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, zagrażając życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach.
W ramach śledztwa zatrzymano również cztery inne osoby. Zebrany materiał dowodowy nie dał jednak podstaw do przedstawienia im zarzutów udziału w aktach dywersji. Po przesłuchaniu w charakterze świadków trzy z nich zostały zwolnione.
Czwarta zatrzymana osoba usłyszała zarzut niezwiązany ze sprawą dywersji. Dotyczy on ukrywania dokumentów, w tym rosyjskich paszportów, którymi nie miała prawa rozporządzać. Wniosek prokuratora o tymczasowe aresztowanie nie został uwzględniony przez sąd.
W odpowiedzi na akty dywersji, 21 listopada służby podległe MSWiA i MON rozpoczęły operację „Horyzont”. W ramach akcji policja i wojsko zabezpieczają infrastrukturę krytyczną oraz zwiększają swoją obecność w przestrzeni publicznej.
Ponadto premier wprowadził trzeci stopień alarmowy na obszarach linii kolejowych. Ma on obowiązywać do końca lutego 2026 roku. Działania mają również na celu uświadamianie obywateli o zagrożeniach związanych z dezinformacją.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198072,32417165,dywersja-na-kolei-sa-kolejne-zatrzymania-prokuratura-podala.html