
Kilkudziesięciu związkowców z Sierpnia 80 demonstrowało w Katowicach w obronie Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Protestujący alarmują, że sytuacja firmy jest krytyczna i żądają pilnych działań rządu.
W petycji przekazanej wiceministrowi Marianowi Zmarzłemu związkowcy domagają się opracowania i wdrożenia programu ratunkowego dla JSW. Kluczowym żądaniem jest również zwrot spółce 1,6 miliarda złotych z tak zwanej składki solidarnościowej, które są niezbędne do dalszego funkcjonowania firmy.
Wśród postulatów znalazł się także apel o wypłatę pozostałych 70 procent barbórki. Jak mówił Krzysztof Łabądź z Sierpnia 80, zagrożone są wypłaty, a bez restrukturyzacji spółce grozi likwidacja.
Demonstracja odbyła się 12 grudnia przed siedzibą Ministerstwa Energii w Katowicach. Związkowcy z Sierpnia 80, reprezentujący pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej, podkreślali, że sytuacja w firmie wymaga natychmiastowej interwencji.
Do protestujących wyszedł podsekretarz stanu odpowiedzialny za górnictwo, Marian Zmarzły. Wiceminister odebrał petycję i zaprosił przedstawicieli związkowców na rozmowy do budynku ministerstwa.
Związkowcy wyrazili nadzieję, że spotkanie z przedstawicielem rządu przyniesie konkretne deklaracje. Liczą na szybkie rozpoczęcie prac nad programem naprawczym dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Sytuacja w spółce pozostaje napięta. Górnicy zapowiadają, że są gotowi na kolejne protesty, jeśli ich postulaty nie zostaną wzięte pod uwagę i spełnione przez rząd.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-nie-mozemy-czekac-dalej-protest-gornikow-przed-ministerstwem,nId,8050039