
Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko mieszkańcowi Częstochowy, który w ubiegłym roku groził wysadzeniem bloku. Mężczyzna celowo rozkręcił piec gazowy, co doprowadziło do ewakuacji lokatorów.
W sierpniu ubiegłego roku mieszkańcy jednego z bloków wezwali straż pożarną z powodu wyczuwalnego zapachu gazu. Jeden z lokatorów nie otwierał drzwi do swojego mieszkania i krzyczał, że wysadzi wszystkich w powietrze.
W związku z zagrożeniem konieczna była ewakuacja mieszkańców i odcięcie dopływu gazu. Kiedy policjanci weszli do mieszkania mężczyzny, zauważyli rozkręcony piec gazowy, który był źródłem wycieku.
Powołany w sprawie biegły ustalił, że wyciek gazu, do którego doszło, stwarzał realne zagrożenie. W swojej opinii stwierdził również, że piec został rozkręcony celowo, co wskazywało na umyślne działanie.
Zatrzymany w tej sprawie mężczyzna nie przyznał się do winy. W toku postępowania prokuratura skierowała go na obserwację psychiatryczną w celu oceny jego stanu psychicznego.
Po zakończeniu obserwacji biegli psychiatrzy wydali opinię dotyczącą oskarżonego. Uznali, że w chwili popełnienia czynu poczytalność sprawcy była w znacznym stopniu ograniczona.
Jednocześnie eksperci orzekli, że mężczyzna może odpowiadać za swoje czyny przed sądem. W związku z tym do sądu trafił akt oskarżenia, a mężczyźnie grozi odpowiedzialność karna.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-krzyczal-ze-wysadzi-blok-w-powietrze-stanie-przed-sadem,nId,8043002