
42-letnia pani Mirella, która przez trzy dekady była izolowana w swoim pokoju, w ujawnionym nagraniu opisała ten czas jako 'pustkę’. Jej koleżanki walczą o pomoc dla niej, napotykając opór ze strony rodziny.
Przyjaciółki kobiety, Luiza, Aleksandra i Laura, zorganizowały zbiórkę internetową, dzięki której zebrano ponad 70 tysięcy złotych. Środki mają być przeznaczone na leczenie zębów pani Mirelli, jej rehabilitację oraz zakup ubrań. Ośrodek Pomocy Społecznej twierdzi, że współpracuje z organizatorkami, jednak te mają odmienne zdanie.
Próby kontaktu z panią Mirellą są systematycznie udaremniane przez jej rodziców. W dniu urodzin kobiety drzwi do mieszkania pozostały zamknięte, a inna próba wizyty zakończyła się agresją i groźbami karalnymi ze strony matki. Koleżanki podkreślają, że mimo upływu trzech miesięcy od interwencji, kobieta nadal nie funkcjonuje w społeczeństwie.
Prokuratura od ponad trzech miesięcy prowadzi śledztwo w sprawie, jednak do tej pory nie udzieliła odpowiedzi na kluczowe pytania. Śledczy nie wyrazili również zgody na wywiad przed kamerą, odpowiadając na pytania redakcji programu 'Państwo w Państwie’ jedynie mailowo.
Dziennikarze dotarli do szokujących relacji sąsiadów oraz nagrań, które mają dokumentować, jak ojciec 42-latki wyrzucał na śmietnik jej rzeczy osobiste, w tym kołdry. Materiały te rzucają nowe światło na warunki, w jakich przez lata żyła kobieta.
Koleżankom udało się zarejestrować na dyktafonie wypowiedź samej pani Mirelli, nagraną podczas jej pobytu w szpitalu. Kobieta określiła ostatnie 30 lat swojego życia jako ’czarną dziurę, pustkę’, spędzoną w samotności w zamkniętym pokoju, jedynie z ograniczonym kontaktem z rodzicami.
W materiale przytaczane są również pytania o przeszłość kobiety, w tym o relacje z matką, która miała ją wyśmiewać i rzucać w nią krzesłami. Podnosi to wątpliwości, czy izolacja kobiety mogła być dobrowolna i czy matka powinna decydować o jej obecnych kontaktach ze światem.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-14/czarna-dziura-pustka-nieznane-nagrania-mirelli-kolezanki-nie-odpuszczaja/