logo slaskczyta

Kupili dom w Gliwicach i zostali oskarżeni o nękanie byłego właściciela

Rodzina Palmąków kupiła dom na licytacji, ale nie może do niego wejść z powodu byłego lokatora. Co więcej, gliwicka prokuratura oskarżyła ich o nękanie, za co grozi im 8 lat więzienia.

Zarzuty prokuratorskie dla nowych właścicieli

Małżeństwo Joanny i Krystiana Palmąków nabyło nieruchomość na licytacji komorniczej, jednak były właściciel, Wojciech N., odmawia jej opuszczenia i blokuje dostęp do posesji. Każda próba podjęcia działań przez nowych właścicieli, jak sprowadzenie kominiarza czy wyrównanie terenu, kończyła się niepowodzeniem.

W odpowiedzi na działania rodziny Palmąków, Wojciech N. złożył zawiadomienie do prokuratury, oskarżając ich o uporczywe nękanie jego rodziny. W rezultacie prokuratura postawiła zarzuty czterem członkom rodziny, którym grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności za próby zadbania o własną nieruchomość.

Wątpliwości wokół śledztwa

Prokurator zastosował wobec oskarżonych środek zapobiegawczy w postaci zakazu zbliżania się do własnego domu na odległość stu metrów. Sąd jednak uchylił ten zakaz, wskazując na błędy w postępowaniu prokuratury. Ustalono, że prokurator nie zapoznał się z materiałem dowodowym w postaci nagrań i zdjęć, a także nie przesłuchał rodziny Palmąków w charakterze świadków.

Kontrowersje budzi fakt, że pełnomocnik byłego właściciela, Adam Sz., to były prokurator z tej samej jednostki, która prowadzi sprawę. Miał on również przyjechać na przesłuchanie jednym samochodem z prokuratorem prowadzącym śledztwo. Prokuratura Okręgowa w Gliwicach nie widzi w tej sytuacji problemu stronniczości.

Patowa sytuacja i nieudane eksmisje

Wojciech N. nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości, którą stracił w wyniku licytacji. Mimo to nadal ją zajmuje wraz z partnerką i trójką dzieci, oczekując na przyznanie lokalu socjalnego, a postępowanie w tej sprawie trwa już rok. Dwie próby eksmisji przeprowadzone przez komornika okazały się bezskuteczne.

Rodzina Palmąków pozostaje w poczuciu bezsilności, stojąc przed wymarzonym domem, do którego nie może wejść. Zamiast realizować plany o powiększeniu rodziny i posiadaniu ogrodu, muszą mierzyć się z zarzutami karnymi i systemem prawnym, który w ich ocenie chroni nielegalnych lokatorów.

Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-11-09/trzy-lata-pod-drzwiami-wlasnego-domu-malzenstwo-walczy-z-dzikimi-lokatorami/

Comments are closed

Zobacz także:

Powiązane artykuły