
Prof. Marek Migalski, politolog i były europoseł, przeszedł operację usunięcia złośliwego raka jelita grubego. Zabieg odbył się w szpitalu św. Barbary w Sosnowcu.
Marek Migalski poinformował w mediach społecznościowych, że operacja usunięcia esicy, przeprowadzona po niedawnym rozpoznaniu nowotworu, udała się. Były europoseł przekazał, że czuje się dobrze i prawie nie odczuwa bólu.
Swoje dobre samopoczucie po zabiegu zawdzięcza, jak napisał, „wspaniałemu zespołowi lekarsko-pielęgniarskiemu” szpitala w Sosnowcu. Podziękował personelowi medycznemu za profesjonalną opiekę.
Politolog zapowiedział, że za kilka dni wróci do domu. Tam będzie oczekiwał na wyniki badań histopatologicznych, które są kluczowe dla dalszego procesu leczenia.
To właśnie te badania ostatecznie rozstrzygną, czy konieczna będzie chemioterapia. Jak ujął to sam Migalski, zadecydują one, „czy jeszcze tylko dopalamy gnoja chemią i kończymy tę grę w ciuciubabkę, czy też jednak bawimy się dalej”.
Nowotwór został wykryty przypadkowo kilka dni wcześniej podczas rutynowej kolonoskopii. Diagnoza wymagała pilnej interwencji chirurgicznej. Przy okazji ujawnienia choroby Migalski zaapelował, by nie lekceważyć badań profilaktycznych.
Po ogłoszeniu diagnozy politolog otrzymał liczne wyrazy wsparcia, które określił jako „tsunami życzliwości”. Do wpisu ze szpitala dołączył zdjęcie, dziękując za wszystkie ciepłe słowa i podkreślając, jak miło został zaskoczony reakcją społeczeństwa.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-marek-migalski-przeszedl-operacje-po-rozpoznaniu-zlosliwego-,nId,8042548