
Policjanci interweniowali w Będzinie w sprawie strzelania z wiatrówki do gołębi. 40-letni mężczyzna wyszedł do funkcjonariuszy z maczetą, za co grożą mu 3 lata więzienia.
Funkcjonariusze z będzińskiej drogówki zostali skierowani na interwencję na osiedle Syberka. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który z balkonu na czwartym piętrze miał strzelać z wiatrówki w kierunku gołębi na terenie, gdzie przebywali mieszkańcy.
Na miejscu policjanci, po wskazaniu mieszkania przez zgłaszającą, zapukali do drzwi. Mężczyzna otworzył dopiero po ponownym, głośnym wezwaniu. Bez słowa wyszedł z lokalu, trzymając w ręku około 40-centymetrową maczetę.
W obawie o swoje życie i zdrowie, jeden z policjantów dobył broń służbową. Wydał mężczyźnie wyraźne polecenie odrzucenia niebezpiecznego narzędzia.
Agresor zatrzymał się, a po kolejnym wezwaniu upuścił maczetę na podłogę. Funkcjonariusze natychmiast go obezwładnili i założyli mu kajdanki, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.
W mieszkaniu 40-latka znaleziono wiatrówkę, której używał do strzelania do gołębi. Technik kryminalistyki zabezpieczył również inne niebezpieczne przedmioty, w tym noże bojowe oraz maczetę.
Mężczyzna spędził dwie noce w policyjnym areszcie i usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru.
Źródło: http://slaska.policja.gov.pl/kat/informacje/wiadomosci/427926,Niebezpieczna-interwencja-policjanci-obezwladnili-mezczyzne-uzbrojonego-w-maczet.html