
Minister klimatu i środowiska Miłosz Motyka zapowiedział, że ceny energii elektrycznej nie wzrosną. Skrytykował jednocześnie prezydenta za zawetowanie ustawy, która miała gwarantować niższe ceny w przyszłości.
Miłosz Motyka w programie „Punkt Szubartowicza” zapewnił, że ceny energii elektrycznej utrzymają się na obecnym poziomie. Zaznaczył jednak, że sytuację komplikuje weto prezydenta wobec ustawy, która miała gwarantować niższe ceny w przyszłości.
Minister skrytykował również prezydencką propozycję obniżenia podatku VAT na prąd. Argumentował, że ubytek w dochodach budżetu trzeba by było uzupełnić z innych źródeł, co mogłoby oznaczać cięcia w wydatkach na zdrowie, zbrojenia czy edukację.
Odnosząc się do niższych cen energii na Węgrzech, Motyka wyjaśnił, że nie wynikają one z importu rosyjskiego gazu. Głównymi przyczynami są funkcjonująca tam elektrownia jądrowa oraz znacznie mniejsza skala gospodarki, podczas gdy Polska wciąż czeka na budowę własnej elektrowni atomowej.
Minister podkreślił, że w przeciwieństwie do Węgier czy Austrii, Polska posiada alternatywne kierunki dostaw surowców dzięki terminalom morskim. Zapewnia to krajowi większą stabilność i niezależność energetyczną od jednego dostawcy.
Minister Motyka stanowczo odrzucił narrację, jakoby gaz z Rosji był tańszy dla Polski i regionu. Wskazał, że zdywersyfikowane dostawy z Norwegii, Kataru czy Stanów Zjednoczonych zapewniają stabilność, konkurencyjne ceny i współpracę z wiarygodnymi partnerami.
Podkreślił, że uzależnienie od rosyjskich surowców w przeszłości stało się dla Moskwy narzędziem szantażu. Według ministra, współpraca z partnerami, którzy nie stanowią zagrożenia, jest gwarancją bezpieczeństwa i stabilnych cen dla Polski.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-03/milosz-motyka-ceny-pradu-bez-zmian-zaskakujace-argumenty-ministra/