
W Katowicach ciężka płyta szalunkowa spadła z 9. kondygnacji na jezdnię w ruchliwym punkcie miasta. Do zdarzenia doszło w wyniku błędu pracowników, na szczęście nikt nie ucierpiał.
Do wypadku doszło w czwartek około godziny 8:00 rano przy ulicy Katowickiej 61. Ważąca 600 kilogramów płyta szalunkowa oderwała się z wysokości dziewiątej kondygnacji budowanego apartamentowca. Element spadł na jezdnię w pobliżu skrzyżowania, przystanków tramwajowych i autobusowych, targowiska oraz placówek edukacyjnych.
Na miejscu interweniowała policja, a sprawę bada także inspekcja pracy i nadzór budowlany. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, a jedyne straty materialne to uszkodzone rusztowanie i dach zabezpieczający budowę, należące do inwestora.
Jak wyjaśnił Mirosław Skórski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Katowicach, przyczyną zdarzenia był błąd ludzki. Pracownicy, prawdopodobnie z rutyny, odkręcili śruby mocujące płytę przed jej prawidłowym zabezpieczeniem i podpięciem do dźwigu, co doprowadziło do jej upadku.
Za niedopatrzenie odpowiedzialność poniósł kierownik budowy, na którego nałożono mandat karny. Kara wyniosła 500 złotych, co według inspektora jest maksymalną stawką przewidzianą w przepisach. Prace na budowie zostały wstrzymane do czasu naprawienia uszkodzonego rusztowania.
Moment upadku płyty został zarejestrowany przez kamerę samochodową jednego z kierowców. Nagranie opublikowało w internecie stowarzyszenie Zielony Burowiec, które zwróciło uwagę na potencjalne tragiczne skutki zdarzenia. Aktywiści podkreślili, że płyta mogła zmiażdżyć pieszego, samochód lub autobus.
W opublikowanym poście określono fakt, że nikt nie ucierpiał w porannym szczycie komunikacyjnym, mianem „świątecznego cudu w Katowicach”. Zwrócono również uwagę na ryzyko związane z prowadzeniem budowy tak blisko ruchliwej ulicy, „nad głowami mieszkańców”.
Źródło: https://tvn24.pl/katowice/katowice-ciezka-plyta-spada-z-dachu-na-ruchliwa-ulice-nagranie-st8813423