
W Czyżowicach na Śląsku przechodzień znalazł w lesie karton z kilkoma wygłodzonymi szczeniakami. Policja poszukuje osoby odpowiedzialnej, której grozi kara do pięciu lat więzienia.
Do zdarzenia doszło na leśnej drodze w Czyżowicach. Przechodzący mężczyzna usłyszał ciche skomlenie dochodzące z kartonowego pudła, które znajdowało się na poboczu między dwiema ławkami. W środku zobaczył kilka małych szczeniąt. Znalazca zabrał zwierzęta do domu i natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Na miejsce wysłano patrol policji, który zajął się dalszym losem psów.
Szczeniaki zostały przekazane pod opiekę lekarza weterynarii. Okazało się, że są to dwu- lub trzymiesięczne mieszańce. Ich ogólna kondycja została oceniona jako dobra, ale były bardzo wygłodzone. Po przebadaniu i nakarmieniu zwierzęta trafiły do schroniska dla zwierząt w Raciborzu. Tam pozostają pod opieką specjalistów i dochodzą do siebie.
Policjanci z komisariatu w Gorzycach prowadzą dochodzenie w celu ustalenia, kto porzucił zwierzęta. Władze przypominają, że porzucenie zwierzęcia jest formą znęcania się nad nim i stanowi przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności. W przypadku stwierdzenia szczególnego okrucieństwa, kara może wzrosnąć do nawet pięciu lat. Policja apeluje do mieszkańców o przekazywanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w ujęciu sprawcy.
Źródło: https://tvn24.pl/katowice/czyzowice-szczenieta-porzucone-w-lesie-policja-szuka-sprawcy-st8737048