
Posłanka PiS Maria Kurowska kategorycznie zaprzecza, by wysłała maila dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości, opublikowanego przez Onet. W celu weryfikacji autentyczności korespondencji zwróciła się z publicznym pytaniem do firmy Google.
Maria Kurowska w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że ma „absolutną pewność”, iż nie wysłała maila, którego treść opublikował portal Onet. Podkreśliła, że całą korespondencję w tej sprawie prowadziła wyłącznie ze swojego prywatnego adresu, podczas gdy kwestionowana wiadomość miała rzekomo pochodzić z jej służbowej, sejmowej skrzynki mailowej.
Posłanka argumentuje, że w dniu, kiedy mail miał zostać wysłany, czyli 24 lipca 2020 roku, była „całkowicie wyłączona z działalności publicznej” z powodu przeżywanej żałoby po śmierci męża. Zauważono jednak, że według sejmowych wykazów tego dnia Maria Kurowska brała udział w kilkudziesięciu głosowaniach.
W związku ze sprawą posłanka Kurowska skierowała publiczne zapytanie do Google Polska. Chce ustalić, „czy z mojej sejmowej skrzynki mailowej w dniu 24 lipca 2020 roku o godzinie 13.33 została wysłana jakakolwiek korespondencja na serwery Google?”, ponieważ adresat wiadomości korzystał z usługi tej firmy.
Według polityczki każda autentyczna wiadomość powinna pozostawić ślad techniczny na platformie, a stanowisko firmy Google jest „kluczowe dla oceny, czy mamy do czynienia z informacją, czy prowokacją polityczną”. Działania medialne w tej sprawie określiła jako „typową nagonkę polityczną”.
Według publikacji Onetu, Maria Kurowska miała wysłać wiadomość do Tomasza Mraza, byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości, w której domagała się, aby żadne umowy z gminami w powiecie jasielskim i krośnieńskim nie były podpisywane bez konsultacji z nią. W innych mailach miała wskazywać konkretne instytucje i sugerować kwoty dotacji.
Sprawa jest elementem szerszego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości. W jego ramach prokuratura zamierza postawić zarzuty m.in. byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.
Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32439064,poslanka-z-pis-pisze-z-apelem-do-google-chodzi-o-wyciek-maili.html