
W niedzielę, 8 grudnia, w Jeleśni odbyło się referendum w sprawie odwołania wójt Anny Wasilewskiej. Głosowanie zostało uznane za nieważne z powodu zbyt małej liczby uczestniczących w nim osób.
Referendum, które odbyło się w niedzielę, 8 grudnia, dotyczyło odwołania ze stanowiska wójt gminy Jeleśnia, Anny Wasilewskiej. Głosowanie zostało oficjalnie uznane za nieważne, ponieważ do urn nie poszła wystarczająca liczba uprawnionych mieszkańców.
W związku z brakiem wymaganej frekwencji, wynik referendum nie jest wiążący. Oznacza to, że Anna Wasilewska pozostaje na stanowisku wójta i będzie kontynuować swoją kadencję.
Wkrótce po ogłoszeniu wyników, wójt Anna Wasilewska zamieściła oświadczenie na swoim profilu w mediach społecznościowych. Podziękowała w nim mieszkańcom za ich „dojrzałą postawę, odpowiedzialność i rozwagę”.
W swojej wypowiedzi zinterpretowała niską frekwencję jako wyraz zaufania i docenienia jej dotychczasowej pracy. Stwierdziła, że postawa osób, które nie wzięły udziału w głosowaniu, to sygnał, że mieszkańcom zależy na stabilności i kontynuacji obecnych działań w gminie.
Anna Wasilewska podkreśliła, że okazane jej zaufanie jest dla niej ogromnym zobowiązaniem do dalszej, rzetelnej pracy na rzecz lokalnej społeczności. Dodała, że wsparcie mieszkańców jest dla niej źródłem motywacji i energii do jeszcze bardziej wytrwałego działania.
Wójt zadeklarowała, że minione wydarzenia traktuje nie jako powód do samozadowolenia, lecz jako „impuls do dalszej otwartości, uważniejszego dialogu oraz jeszcze większego zaangażowania w sprawy” gminy Jeleśnia.
Źródło: https://slaskie.beskidy.news/wydarzenia/9532-referendum-w-jelesni-nie-wazne