
Sąd apelacyjny podwyższył z 8 do 20 milionów złotych kwotę poręczenia majątkowego dla Henryka Kani. Wpłata jest warunkiem uzyskania listu żelaznego, który umożliwi mu powrót do Polski.
Sąd apelacyjny, rozpatrując zażalenia prokuratury i obrońców, utrzymał w mocy decyzję o wydaniu listu żelaznego, ale znacząco podniósł kwotę poręczenia. Sąd uznał, że sprzeciw prokuratora w tej sprawie nie jest wiążący, jednak charakter sprawy i wysokość szkody uzasadniają wyższą kwotę zabezpieczenia.
Termin wpłaty 20 milionów złotych wyznaczono na 30 czerwca. Obrońcy Henryka Kani, w tym mecenas Olgierd Pogorzelski, oświadczyli, że jest to kwota „nie do osiągnięcia” dla ich klienta, zapowiadając kolejne kroki prawne. Wtorkowa decyzja sądu jest prawomocna.
List żelazny zagwarantowałby Henrykowi Kani odpowiadanie z wolnej stopy do czasu prawomocnego wyroku. Według jego obrońców, chce on wrócić do Polski nie tylko w związku z postępowaniem karnym, ale także by uczestniczyć w sprawach cywilnych dotyczących majątku po upadłych Zakładach Mięsnych.
Henryk Kania został zatrzymany w 2020 roku w Buenos Aires i od tego czasu przebywa w areszcie domowym. Postępowanie ekstradycyjne z Argentyny jest obecnie zawieszone do czasu rozpoznania skargi kasacyjnej przez tamtejszy Sąd Najwyższy.
Śledztwo prowadzone przez śląski wydział Prokuratury Krajowej dotyczy nieprawidłowości w Zakładach Mięsnych Henryk Kania SA. Prokuratura zarzuca Henrykowi Kani m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz liczne oszustwa na szkodę banków, dostawców i Skarbu Państwa.
Według śledczych, w sprawie wystawiono około 2,5 tysiąca fikcyjnych faktur na łączną kwotę blisko 900 milionów złotych. Zarzuty w tej sprawie usłyszało łącznie 40 osób, w tym były minister rolnictwa Wojciech Olejniczak.
Źródło: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2025-12-09/list-zelazny-dla-henryka-kani-jest-decyzja-sadu/