
Dwóch lekarzy z Bielska-Białej usłyszało zarzuty w związku ze śmiercią 39-letniej pacjentki. Kobieta zmarła po planowym zabiegu cesarskiego cięcia w wyniku powikłań i licznych zaniedbań.
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ postawiła ginekologowi i anestezjologowi zarzuty narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia oraz nieumyślnego spowodowania jej śmierci. Śledztwo dotyczy zdarzeń z końca maja w centrum medycznym „Esculap” w Bielsku-Białej.
Według ustaleń śledczych, po planowym zabiegu cesarskiego cięcia u 39-letniej kobiety wystąpiły powikłania. W kluczowym momencie przy pacjentce obecny był jedynie anestezjolog, bez ginekologa.
Jak poinformował rzecznik prokuratury, konieczny zabieg relaparotomii został przeprowadzony dopiero po kilku godzinach od wystąpienia komplikacji. To opóźnienie miało kluczowe znaczenie dla stanu zdrowia kobiety.
Pacjentkę w stanie krytycznym przewieziono do Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Mimo podjętych tam wysiłków w celu ratowania jej życia, kobieta zmarła.
Lekarzom, którzy opiekowali się pacjentką, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Prokuratura zastosowała wobec nich środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i poręczenia majątkowego.
Podejrzani otrzymali również zakaz kontaktowania się ze świadkami w sprawie. Zastosowano wobec nich także najważniejszy środek zapobiegawczy – zakaz wykonywania zawodu lekarza.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-pacjentka-zmarla-po-cesarskim-cieciu-dwoch-lekarzy-z-zarzuta,nId,8041306