
W kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło do groźnego zdarzenia na głębokości 830 metrów. Po nagłym wydzieleniu się dużej ilości metanu utracono kontakt z dwoma górnikami; trwa akcja ratownicza.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek o godzinie 17:10 w przodku N-9, na głębokości 830 metrów. W rejonie zagrożenia pracowało łącznie dziesięciu górników. Ośmiu z nich zdołało bezpiecznie wycofać się o własnych siłach i nie odniosło żadnych obrażeń.
Z dwoma pozostałymi pracownikami, którzy znajdowali się w przodku, utracono kontakt. Poszukiwani to doświadczeni górnicy w wieku powyżej 40 lat, z kilkunastoletnim stażem pracy. Jednym z nich jest operator kombajnu chodnikowego.
Natychmiast po zdarzeniu powołano sztab akcji, który koordynuje działania z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego w Bytomiu. Na miejsce zadysponowano dziesięć zastępów ratowniczych. Rodziny poszukiwanych górników zostały poinformowane i objęte opieką.
Jak poinformował wiceprezes JSW Adam Rozmus, w przodku przywrócono odpowiednie warunki do prowadzenia akcji, osiągając stężenie tlenu na poziomie 20,9%. Ratownicy przygotowują się do penetracji wyrobiska, aby dotrzeć do zaginionych pracowników. Baza ratownicza znajduje się około 1,5 km od miejsca zdarzenia.
Kopalnia Węgla Kamiennego Pniówek znajduje się w Pawłowicach w województwie śląskim i należy do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jest jednym z największych w Polsce producentów węgla koksowego, który jest wykorzystywany głównie w przemyśle hutniczym.
W ostatnich latach w kopalni dochodziło do poważnych wypadków. Najtragiczniejszy z nich miał miejsce w kwietniu 2022 roku, kiedy w wyniku serii wybuchów metanu zginęło 16 górników, a 30 zostało rannych. Ciało ostatniej ofiary odnaleziono dopiero po półtora roku.
Źródło: https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-utracono-kontakt-z-gornikami-z-kopalni-pniowek-nowe-informac,nId,8052998