
W 47. rocznicę jednej z największych tragedii drogowych w Polsce, w Wilczym Jarze koło Żywca oddano hołd ofiarom. W katastrofie z 1978 roku życie straciło 30 mieszkańców regionu.
W miejscu tragedii, 15 listopada, złożono kwiaty i zapalono znicze, aby upamiętnić zmarłych. Uroczystościom towarzyszyła wspólna modlitwa, którą poprowadził ks. Klaudiusz Dziki. Był to moment zadumy i refleksji dla wszystkich zebranych.
W obchodach wzięli udział przedstawiciele lokalnej społeczności, w tym górnicy oraz strażacy z OSP Żywiec Oczków. Obecny był również burmistrz Żywca, Antoni Szlagor, który podziękował wszystkim za obecność i pielęgnowanie pamięci o ofiarach.
Do katastrofy autobusowej w Wilczym Jarze doszło 15 listopada 1978 roku. W jej wyniku śmierć poniosło 30 osób, co czyni ją jedną z najtragiczniejszych katastrof w ruchu lądowym w powojennej historii Polski.
Wydarzenie to na stałe zapisało się w historii regionu i kraju. Mimo upływu 47 lat, pamięć o katastrofie jest wciąż żywa w świadomości lokalnej społeczności, która co roku gromadzi się, by oddać hołd zmarłym.
Coroczne obchody są dowodem na to, że ofiary tragedii nie zostały zapomniane. Uczestnictwo służb mundurowych, duchowieństwa i władz samorządowych podkreśla wagę tego wydarzenia dla tożsamości Żywiecczyzny.
Burmistrz Żywca, Antoni Szlagor, podkreślił znaczenie pamięci, dziękując wszystkim, którzy poprzez złożenie kwiatów, zapalenie zniczy i modlitwę uczcili pamięć tych, którzy zginęli w tej „niewyobrażalnej tragedii”.
Źródło: https://slaskie.beskidy.news/wydarzenia/9465-rocznica-katastrofy-w-wilczym-jarze