
Jacek Sasin, w odpowiedzi na krytykę Sławomira Mentzena, przyznał, że konwencja PiS w Katowicach była „burzą mózgów”. Stwierdził, że sam nie poparłby wielu z przedstawionych tam propozycji.
Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, określił program przedstawiony na konwencji PiS mianem „planu ostatecznego zrujnowania naszego państwa” oraz „programu socjalistycznego”. Jego słowa dotyczyły m.in. propozycji waloryzacji 800+ oraz bonu mieszkaniowego.
Jacek Sasin, goszcząc w programie „Graffiti” na antenie Polsatu, odniósł się do tej krytyki. Stwierdził, że Sławomir Mentzen „musi być potężnie sfrustrowany” lub „nie zrozumiał kompletnie”, czym był kongres programowy Prawa i Sprawiedliwości.
Polityk PiS przyznał, że celem spotkania w Katowicach nie była prezentacja gotowego programu, a jedynie „zapoczątkowanie dyskusji” nad nim. Całe wydarzenie określił mianem „burzy mózgów”, podczas której padały różnorodne, nieostateczne pomysły.
Co więcej, Jacek Sasin zadeklarował, że pod wieloma z tych propozycji „osobiście by się nie podpisał”. Dodał, że jego zdaniem podobne stanowisko mogłoby zająć również kierownictwo partii, dystansując się od części przedstawionych koncepcji.
Konwencja PiS w Katowicach stała się głośna również z powodu kontrowersyjnej zabawy zorganizowanej dla uczestników. Media obiegły nagrania, na których politycy partii rzucali lotkami do tarczy.
Jak ustalił „Fakt”, na tarczy do gry w darta umieszczono kartkę w barwach flagi Niemiec. W zabawie brał udział między innymi poseł Jan Mosiński, który w rozmowie z dziennikiem określił ją jako „fajną zabawę”.
Źródło: https://natemat.pl/629078,sasin-zadziwia-ws-konwencji-pis-ja-bym-sie-osobiscie-nie-podpisal